Co powoduje spadek liczebności pszczół i innych zapylaczy?

Dodano: 5 grudnia 2019

Dowiedz się, co to są zapylacze, jaki jest ich wpływ na gospodarkę i dlaczego jest ich coraz mniej.

W ostatnich latach pszczelarze zgłaszają utraty kolonii pszczół, szczególnie w krajach zachodniej UE, takich jak Francja, Belgia, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania i Holandia. Jednak jest to z pewnością problem globalny, ponieważ boryka się z nim również wiele krajów w innych częściach świata, takich jak USA, Rosja i Brazylia.

Parlament Europejski będzie debatować na ten temat i zagłosuje nad rezolucją podczas styczniowej sesji plenarnej.


Co to są zapylacze?

Na świecie istnieje mało roślin samozapylających; zdecydowana większość potrzebuje do rozmnażania zwierząt, wiatru lub wody. Poza pszczołami i innymi owadami, zapylaczami mogą być inne zwierzęta - od nietoperzy, ptaków i jaszczurek, po małpy, gryzonie i wiewiórki. Wraz ze spadkiem populacji pszczół, rolnicy w niektórych częściach świata, np. w Chinach, zaczęli ręcznie zapylać drzewa w swoich sadach.

Pszczoły w Europie

W Europie zapylaczami są głównie pszczoły i bzygowate, ale także motyle, ćmy, niektóre chrząszcze i osy. Udomowiona zachodnia pszczoła miodna jest najbardziej znanym gatunkiem i jest hodowana przez pszczelarzy dla miodu i innych produktów. W Europie występuje około 2 000 dzikich gatunków pszczół. Pogląd, że „udomowione” owady zapylające są w większości odpowiedzialne za zapylenie upraw został ostatnio zakwestionowany przez badania wykazujące, że pszczoły miodne uzupełniają, a nie zastępują działalność dzikich zapylaczy.

Zapylacze w niebezpieczeństwie

Temat spadku liczebności zapylaczy przyciągnął uwagę opinii publicznej, ponieważ pszczoły i inne owady zapylające są niezbędne dla naszych ekosystemów i różnorodności biologicznej. Mniej zapylaczy oznacza, że wiele gatunków roślin może zaniknąć lub nawet zniknąć, a z nimi organizmy, które od nich zależą. Ponadto, spadek liczby i różnorodności populacji zapylaczy ma wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe, bo jego efektem mogą być straty w zbiorach.

 

Aby zająć się tym problemem i wesprzeć wysiłki na szczeblach UE i krajowych w ramach polityk środowiskowych, rolnych i zdrowotnych, Komisja Europejska uruchomiła w 2018 r. „Inicjatywę UE dotyczącą owadów zapylających”, pierwszą kompleksową inicjatywę na szczeblu UE skupiającą się na dzikich owadach zapylających. Jej celem jest pogłębienie wiedzy na temat spadku ich liczebności, walka z jej przyczynami i zwiększenie świadomości. 3 grudnia, Komisja Ochrony Środowiska (ENVI) przyjęła rezolucję w sprawie tej inicjatywy nawołującą do bardziej ukierunkowanych działań w sprawie ochrony dzikich zapylaczy. Posłowie zalecają dalsze ograniczenie stosowania pestycydów i zwiększenie funduszy na badania.

 

Dlaczego spada liczebność zapylaczy?

Obecnie nie istnieją dane naukowe dające pełny obraz sytuacji, ale istnieją dowody znacznego spadku liczebności zapylaczy, głównie z powodu działalności człowieka. Pszczoły i motyle to najlepiej zbadane gatunki - dane pokazują, że jeden na dziesięć gatunków pszczół i motyli w Europie jest zagrożony wyginięciem.

 

Najprawdopodobniej nie ma jednej przyczyny, z powodu której liczebność zapylaczy spada, ponieważ są one narażone na różne czynniki, które mogą się ze sobą łączyć. Do tych zagrożeń należą np. ekspansja rolnictwa i urbanizacji powodująca utratę i degradację siedlisk. Intensywne rolnictwo powoduje również zanikanie różnorodności roślin, przez co owady mają mniej pożywienia i mniej materiałów do budowania gniazd

Pestycydy i inne zanieczyszczenia mogą również wpływać na zapylacze - bezpośrednio (środki owadobójcze i grzybobójcze) i pośrednio (herbicydy). Dlatego Parlament podkreśla, że ograniczenie stosowania pestycydów to priorytet.

Inwazyjne gatunki obce, takie jak szerszeń azjatycki (Vespa velutina), i choroby, np. pasożyty, są szczególnie niebezpieczne dla pszczół miodnych. Innym czynnikiem jest zmieniający się klimat - wzrost temperatury i ekstremalne zjawiska pogodowe.

Wpływ zapylaczy na gospodarkę

W UE około 84% gatunków uprawnych i 78% gatunków dzikich kwiatów jest zależnych, przynajmniej częściowo, od zapylania przez zwierzęta. Dzięki zapylaczom mamy również bardziej różnorodne i lepsze jakościowo owoce, warzywa, orzechy i nasiona.

 

 

Według szacunków, ok. 5-8% obecnej globalnej produkcji roślinnej jest bezpośrednio związane z zapylaniem przez zwierzęta.

Uprawy w średnim i wysokim stopniu zależne od zapylania przez owady:  
  • jabłka, pomarańcze, truskawki, morele, wiśnie, 
  • fasola, ogórki, dynie, 
  • zioła takie jak bazylia, tymianek lub rumianek, 
  • pomidory, papryka i owoce cytrusowe. 

Zapylacze bezpośrednio przyczyniają się również do powstawania leków, biopaliw, włókien i materiałów budowlanych.

 

https://www.europarl.europa.eu/